czwartek, 21 lutego 2019

środa, 20 lutego 2019

NKWN: Mistrzu Therionie, któż Cię tak nienawidzi?

"Nie ma zatem potrzeby zatrzymywać się dłużej nad tym, skąd przybył, albowiem takie dociekanie mogłoby pohańbić czyjeś potomstwo."

No cóż. Im mniejszy kundel, tym głośniej zachłystuje się własnym jazgotem, gdy ujrzy coś większego od siebie.

wtorek, 19 lutego 2019

NKWN: imputowania Crowleyowi ciąg dalszy.

"A na pytanie, dlaczego jego plan wprowadzenia swoistej godziny policyjnej zmarł zanim się narodził, odpowiedziałby, że to dlatego iż jeszcze nie spełniła się jeszcze pora wybicia tej jednostki czasu."

Mogę tylko pokręcić głową. Z niesmakiem i dezaprobatą.

poniedziałek, 18 lutego 2019

NKWN: i kto tu odrzuca brzytwę Ockhama?

"Gdyby go zapytano, co chce przez to osiągnąć, odrzekłby, że tworzy kolejne tajne stowarzyszenie, mające własnego wielkiego mistrza."

Hola, hola! Skąd ta- niezbyt uzasadniona, moim skromnym zdaniem- pewność siebie, przebijająca z wypowiedzi? Czy przypadkiem to także nie jest mnożenie bytów ponad potrzebę, a przynajmniej zbliżone do tegoż zjawisko?

sobota, 16 lutego 2019

NKWN: dalsze zarzuty pod adresem Aleistera Crowleya.

"Proszę zwrócić uwagę na drobiazgowość opisów wydumanych ceremonii, jakie rzekomo odprawiał i na to, jaką ciżbę >>inteligencji<< pomawiał o wywieranie wpływów na typowo ziemskie sprawy, mnożąc w ten sposób byty stanowczo ponad miarę potrzeb."

Nie mam zdania. Mistrz Therion nieraz udowodnił swą zabójczą skuteczność w działaniu, kilkanaście lat temu objawił mi się osobiście we śnie jako mężczyzna o dobrym guście zarówno kulinarnym jak i estetycznym, a że stosował własną systematykę i nazewnictwo? To w dużej mierze kwestia konwencji. Tak w przyrodoznawstwie, jak i innych dziedzinach wiedzy. Ponieważ zaś ezoteryka nie doczekała się jak dotąd systematyzacji, każdy uprawia tę niwę na swój sposób. 
Krytykowanie w takim wypadku świadczy o małostkowości krytyka. (No chyba, że wygaduje się bzdury np. takie, jakie zasuwał bez mrugnięcia okiem niejaki Eliphas Levi, będący kulturowym ignorantem. Mistrz Crowley uważał się za jego kolejne wcielenie... i tu właśnie, mym skromnym zdaniem popełnił jeden z niewielu błędów. Chociaż... nie można wykluczyć, że poświęcił jako Aleister C. swe życie korygowaniu tego, co w poprzedniej inkarnacji nakiepścił. )
>:-)

piątek, 15 lutego 2019

NKWN: a więc to On?!

"Nie trzeba zatem mnożyć dowodów wulgarności praktyk, które uprawiał jako Aleister Crowley."

O JA CIĘ!... Mistrzu Therionie, gdziekolwiek i kimkolwiek teraz jesteś- przepraszam za te inwektywy! Ja wszakże tu nie przytaczam własnej opinii, jeno cytuję!... >;-)