"Niepewny świt": naniesiony skromny ornament i zbliżenie szczegółu wyżej wspomnianej zdobiny.
czwartek, 25 kwietnia 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
niedziela, 7 kwietnia 2013
Bieżąca dokumentacja.
Zmiana tytułu. Od dziś ta "rzecz płodzona w sferach zewnętrznych", że użyję słów Lovecraftiańskich, nazywa się "Niepewnym przedwiośniem". A ponieważ stwierdziłem, że nie jestem zbyt zadowolony z wyniku dotychczasowych starań, uważam za stosowne stworzenie drugiej, poprawionej wersji. O ile będę w stanie, oczywiście.
Na razie wygląda to tak, jak wygląda:
Na razie wygląda to tak, jak wygląda:
niedziela, 31 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
wtorek, 19 marca 2013
Makabryczne odkrycie.
Tuż przed rozpoczęciem działań zarobkowych sięgnąłem sobie, niejako "z nudów" po leżący na półce podręcznik dla klas I-szych gimnazjalnych, zatytułowany: "Plastyka". Autor: Stanisław Krzysztof Stopczyk.
Akurat otworzyłem tę książkę na stronie, na której znajdowała się reprodukcja obrazu Jana Matejki "Konstytucja 3 Maja 1791 roku". Pod spodem znajdował się komentarz autora, głoszący, że niesiony pośrodku mężczyzna to ostatni król I-szej Rzplitej, Stanisław August.
Dwa pytania.
1. Czy w takim razie według p. Stopczyka osobnik w czerwonym, podbitym zimowymi gronostajami płaszczu, usiłujący z lewej strony obrazu utorować drogę przez zbity tłumek w bramie katedry p.w. ścięcia św. Jana Chrzciciela, to marszałek Stanisław Małachowski?
2. Uczniowie gimnazjum z reguły nie są zbyt inteligentnymi ani nadmiernie mądrymi osobnikami (hormony, kryzys wieku dojrzewania itp.), ale dlaczego dodatkowo usiłuje się z nich robić kretynów, podtykając im podręczniki, zawierające ewidentny błąd, popełniony przez autora?
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"- zdaje się, że to napisał niejaki Staszic. W świetle pomyłki p. Stopczyka chciałoby się dodać: to znaczy- żadne.
Akurat otworzyłem tę książkę na stronie, na której znajdowała się reprodukcja obrazu Jana Matejki "Konstytucja 3 Maja 1791 roku". Pod spodem znajdował się komentarz autora, głoszący, że niesiony pośrodku mężczyzna to ostatni król I-szej Rzplitej, Stanisław August.
Dwa pytania.
1. Czy w takim razie według p. Stopczyka osobnik w czerwonym, podbitym zimowymi gronostajami płaszczu, usiłujący z lewej strony obrazu utorować drogę przez zbity tłumek w bramie katedry p.w. ścięcia św. Jana Chrzciciela, to marszałek Stanisław Małachowski?
2. Uczniowie gimnazjum z reguły nie są zbyt inteligentnymi ani nadmiernie mądrymi osobnikami (hormony, kryzys wieku dojrzewania itp.), ale dlaczego dodatkowo usiłuje się z nich robić kretynów, podtykając im podręczniki, zawierające ewidentny błąd, popełniony przez autora?
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"- zdaje się, że to napisał niejaki Staszic. W świetle pomyłki p. Stopczyka chciałoby się dodać: to znaczy- żadne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)