Zapowiedziany w tytule wpisu kamyk żółciowy wziął się stąd, że dziś poczytałem sobie trochę pOLSKIEJ pOEZJI wSPÓŁCZESNEJ (nie poprawiaj mnie, automacie, jak inaczej mogę wyrazić swój niesmak?!), po czym zdjął mnie śmiech pusty, litość, a na koniec zgroza. Totalny brak oddechu, jednowyrazowe wersy, natchnione opiewanie zdechłej dżdżownicy i te wszystkie autorki, którym najwyraźniej atrament pomylił się z wydzieliną kobiecych dróg płciowych. W związku z powyższym pozwolę zadedykować sobie owym T/w/f/ó/u/rc/zyni/om następujący tekst, scalający iCH dokonania pOETYCKIE w skondensowanej formie:
JEB!
trydra
trydra
a
a
a,
a
e
i
o
u
y
ę
ą
pastadeusz!
niedziela, 15 grudnia 2013
niedziela, 8 grudnia 2013
niedziela, 1 grudnia 2013
niedziela, 24 listopada 2013
niedziela, 17 listopada 2013
Bieżąca dokumentacja i prawo Murphy'ego.
Obraz odwrócony o 90 stopni, ale nie mam wyboru: w moim najnowszym komputerze wysiadła karta graficzna >:-P , zaś na tym, na którym piszę te słowa, nie da się za nic przekręcić fotografii o pożądany kąt.
niedziela, 10 listopada 2013
niedziela, 3 listopada 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
