Wyszukana metafora, przyznaję. Ale chętniej ujrzałbym trop konkretny, aniżeli stylistyczny.
czwartek, 3 maja 2018
środa, 2 maja 2018
NKWN: banał!
"Oczywiście nie należy przez to rozumieć, że zajmują się oni wytwarzaniem jakichkolwiek metali szlachetnych."
Ha, ha. Tego to i ja się domyślam.
wtorek, 1 maja 2018
NKWN: źródło prawa moralnego?
"A to z tego prostego powodu, że kieruje się ono wyłącznie siłą ambicji."
Skok logiczny na miarę natchnionych bredni, wypisywanych przez Roberta Gravesa w dziele pt. "Biała Bogini". Chociaż tytuł dowodził, przyznaję, zacnych intencji. Autor "Klaudiusza i Messaliny" usiłował tą książką przewyższyć Frazera z jego "Złotą gałęzią" i, moim skromnym zdaniem, niezbyt mu się to udało. Ulubiony chwyt, jaki tam stosował, to przyjęcie domniemanego założenia jakiegoś faktu bądź zjawiska, a następnie wyciąganie na jego podstawie wniosków przedstawianych jako niezbite. Tak, jakby to, co wstępnie postawił, było całkowitym pewnikiem, nie zaś jedynie (zwykle mocno naciąganą) hipotezą.
I tutaj dzieje się to samo. Najpierw nachalnie użyty kilkakroć tryb warunkowy, a teraz wypowiedź, sugerująca, że takie zgromadzenie "strażników Złotego Runa" istnieje rzeczywiście.
Chociaż ambicja jako motywacja działania nosi pewne znamiona prawdopodobieństwa...
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Nowa Księga Wiedzy Niejawnej. Wątek 1: domniemani władcy sekretów.
"Gdyby założyć, że Demiurg stworzył Ziemię pustą i zamieszkałą od środka, to właśnie w jej wnętrzu mieściłaby się siedziba zgromadzenia, które dzisiaj jako jedyne miałoby prawo mówić o sobie, że strzeże >>złotego runa<<."
Gdyby osioł latał, osioł miałby skrzydła... Cóż za podziwu godna ostrożność formułowania wypowiedzi. Ale zaraz! Według greckiego mitu tej baraniej skóry pilnował smok, a taka istota, jako pokrewna wężom, stanowi przecież reprezentację mocy chtonicznych! Jakież to gniazdo ziemnych os zaczyna się tu ukazywać?
niedziela, 29 kwietnia 2018
sobota, 28 kwietnia 2018
NKWN: dramatyczne pytania.
"Czy istnieje coś takiego jak >>przeznaczenie<<? Czy da się ono w jakikolwiek sposób zmierzyć? Czy potrafi uładzić bieg spraw światła i ciemności?"
Po trzykroć: wątpię.
piątek, 27 kwietnia 2018
NKWN. Wstęp: gorzka prawda.
"Jeśli się przyjrzeć uważnie strawie duchowej, zażywanej przez członków sekt, to gęsia skórka na całym ciele wydaje się być najodpowiedniejszą reakcją."
A ja dodam, że praktycznie każda religia, jeśli się zastanowić, jest sektą. Tylko, że te, które skupiają najwięcej wyznawców, wrzeszczą też najgłośniej. Jeszcze chyba nie zetknąłem się z ruchem wyznaniowym, który NIE twierdziłby, że to właśnie on ma monopol na Objawienie i Prawdy Ostateczne...
Subskrybuj:
Posty (Atom)