"Ale w takim razie nie warto zwracać uwagi na inne moce, jakich mnóstwo dookoła nas."
Niewątpliwie słuszne stwierdzenie. >:-/
piątek, 7 czerwca 2019
czwartek, 6 czerwca 2019
Nowa Księga Wiedzy Niejawnej. Wątek 74: krótko i mało treściwie.
"A może istnieje jedna, jedyna siła, za pomocą której dałoby się odszukać porządek w siedmiu sposobach kształtowania rzeczywistości- i są nią właśnie przepływy mórz?"
Ezoteryka tak wyrafinowana, że nie podejmuję się napisania żadnego komentarza.
Ezoteryka tak wyrafinowana, że nie podejmuję się napisania żadnego komentarza.
środa, 5 czerwca 2019
NKWN: dokończenie wątku.
"Brytyjski mag wysnuł z tego prosty wniosek, że bez zgody właściciela owej sygnatury nie da się otwarcie kierować przeznaczeniami ziemskimi." I to, być może, tłumaczy dlaczego Crowley dopatrywał się w tarocie tudzież Księdze Przemian "inteligencji", przemawiających przez te dwa środki dywinacji. Na zdrowy rozsądek bowiem wyniki wróżenia zależą tu od czystego przypadku: tasowania i losowania kart lub równie losowego procesu zerojedynkowego w postaci rzutów monetą. Czyli w sumie od chaosu. Ale tu rodzi się kilka pytań. Po pierwsze: czy kierowanie się tzw. "zdrowym rozsądkiem" nie prowadzi czasem na bezdroża? Po drugie: czy rzeczywiście przypadek/ chaos to czysto bezosobowa siła, za jaką zwykło się go poczytywać? Czy starożytni Grecy nie oddawali czci jakiemuś bóstwu Chaosu? Sprawdzam... Oni akurat nie. Ale gnostycy- owszem. ABRAXAS.
wtorek, 4 czerwca 2019
NKWN: ślad mistrza Theriona.
"Tego właśnie doświadczył Aleister Crowley, gdy odkrył podpis Tego, który jest przyczyną i siłą napędową układu."
Wygląda na autentyk...
Wygląda na autentyk...
poniedziałek, 3 czerwca 2019
NKWN: dalsze trithemiana.
"Tego nie da się objaśnić wedle zwykłego, literalnego sensu słów, a badanie powiązań między poszczególnymi współrzędnymi może wywołać na całym ciele badacza gęsią skórkę."
Ba, nie wątpię.
Ba, nie wątpię.
niedziela, 2 czerwca 2019
sobota, 1 czerwca 2019
NKWN: Trithemiusie, coś Ty wynalazł?...
"Ten punkt, w miarę zbliżania się do tronu mocarstwa powszechnego, zawsze zwalniał swój bieg we wszystkich czasach i deklinacjach."
Deklinacja to, o ile pamiętam, w języku Rzymian "odchylenie". Np. deklinacja magnetyczna kompasu. Biorąc jednak pod uwagę, że mowa tu o pięciowymiarowym układzie współrzędnych, należy wnioskować, iż chodziłoby o odchyłki całej rzeczywistości!...
Deklinacja to, o ile pamiętam, w języku Rzymian "odchylenie". Np. deklinacja magnetyczna kompasu. Biorąc jednak pod uwagę, że mowa tu o pięciowymiarowym układzie współrzędnych, należy wnioskować, iż chodziłoby o odchyłki całej rzeczywistości!...
Subskrybuj:
Posty (Atom)