W jednym z typowych światów fantasy miejscowi archoni zrobili ankietę wśród typowych przedstawicieli kilku tamtejszych ras, uważających się za rozumne. Po zadaniu pytania sprawdzali również, co następnie uczyni badana osoba. Treść pytania była bardzo prosta.
"Co nadaje sens życiu?"
Oto wyniki:
a) Elf: "Piękno!" Po czym ruszył na Szklane Pola nieopodal Puszczy Policzalnych Drzew, by sprawdzić skutki swego ostatniego eksperymentu botano- alchemicznego.
b) Krasnolud: "Budowanie." Wrócił na plac budowy.
c) Ork: "Walka." Pomaszerował do kuźni, by dalej zajmować się wykuwaniem noża z psychoreaktywnej stali.
d) Człowiek: "Nie wiem..." Wzruszył ramionami i zaczął wchłaniać wodny roztwór etanolu.
niedziela, 27 lipca 2014
niedziela, 20 lipca 2014
niedziela, 13 lipca 2014
Bieżąca dokumentacja: nowy początek.
Tytułu- na razie nie ma. A co jest? Podstawa możliwej całości i 1/5 pierwszego z 3 poziomów, z jakich powinna składać się gotowa bryła. Ujęć 2 + 4. Oto one:
środa, 2 lipca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
piątek, 20 czerwca 2014
Nieoczekiwane spostrzeżenie.
Mam w zwyczaju oglądać sobie codziennie po uruchomieniu wyszukiwarki internetowej nowe tło ekranu, wyświetlane przez przeglądarkę pn. "Bing!". (Nie używam słowa "tapeta", bo w moim prywatnym żargonie oznacza ono kogoś, kogo ludzie zwą "aktorką", szczególnie, jeśli jest ona produkcji krajowej. >;-))
Dziś na ekranie monitora ukazało mi się sążniste z wyglądu gmaszysko, zbudowane najprawdopodobniej dłuższy czas temu. "Ani chybi Oksford", pomyślałem sobie. Po czym najechałem kursorem na literkę "i" w prawym dolnym rogu ekranu.
Okazało się, że patrzę na Bibliotekę Bodleiańską Uniwersytetu Oksfordzkiego.>:-()
Skąd ja to wiedziałem?!?!
Jedyne wyjaśnienie, jakie mi się nasuwa, brzmi następująco: jeśli rzeczywiście według moich wyliczeń w 1895 roku zażyłem pokaźną dawkę strychniny nad Tamizą jako gość jednego z londyńskich hoteli, to wcześniej mogłem studiować na Oksfordzie.
I stąd ta pamięć.
Horror to dla mnie powieść obyczajowa, powieść obyczajowa to dla mnie nuda, nuda to dla mnie horror>;-)
Dziś na ekranie monitora ukazało mi się sążniste z wyglądu gmaszysko, zbudowane najprawdopodobniej dłuższy czas temu. "Ani chybi Oksford", pomyślałem sobie. Po czym najechałem kursorem na literkę "i" w prawym dolnym rogu ekranu.
Okazało się, że patrzę na Bibliotekę Bodleiańską Uniwersytetu Oksfordzkiego.>:-()
Skąd ja to wiedziałem?!?!
Jedyne wyjaśnienie, jakie mi się nasuwa, brzmi następująco: jeśli rzeczywiście według moich wyliczeń w 1895 roku zażyłem pokaźną dawkę strychniny nad Tamizą jako gość jednego z londyńskich hoteli, to wcześniej mogłem studiować na Oksfordzie.
I stąd ta pamięć.
Horror to dla mnie powieść obyczajowa, powieść obyczajowa to dla mnie nuda, nuda to dla mnie horror>;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







