"Bowiem istoty wydane na pastwę grzechu nie byłyby w stanie dokonać ani tego, ani czegokolwiek. Dotyczy to również większości rzekomych różokrzyżowców."
Ładny kwiatek. Jeśli dobrze zrozumiałem, to nad wypuszczeniem na świat "demonów" pracują sami "bezgrzeszni". Chociaż... tzw. "anioły" też są istotami w gruncie rzeczy dajmonicznymi, nieprawdaż? Łeb może rozboleć i tyle. Zakończmy komentarze do tego wątku fragmentem piosenki.
"Zapomnijmy te dzieje, spuśćmy wodę za Ewą
I Salomon nie naleje na pochyłe drzewo."
>:-D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz