"Może się wtedy zwizualizować coś, co na pierwszy rzut wewnętrznego oka wyda się być nieopisanym , kłębiącym się nieładem kręgów, które otaczają świat w jego całości i przedstawiają go zmysłom w formie kolistej, by tym sposobem kierować oddzielnie i >>pewną ręką<< wszystkimi partiami religijnymi."
A zatem te kręgowate twory byłyby istotami rozumnymi?... Przypominam sobie starą rycinę, na której jakiś typ, noszący na sobie opończę i czepek trącące mi transwestytyzmem, przebił głową sklepienie niebios (bo Ziemia na tym obrazku była płaska) tuż przy horyzoncie i ujrzał właśnie m. in. przenikające się nawzajem kręgi...
piątek, 12 października 2018
czwartek, 11 października 2018
NKWN: a to zupełnie nienaukowe...
"Co jednak można odkryć w sobie, jeśli uwzględni się tylko otwarcie czyjegoś serca?"
Powiedziałbym, że z naukowego punktu widzenia- trochę płynów ustrojowych i, mówiąc potocznie, mięso. Plus, oczywiście, smród.
Powiedziałbym, że z naukowego punktu widzenia- trochę płynów ustrojowych i, mówiąc potocznie, mięso. Plus, oczywiście, smród.
środa, 10 października 2018
NKWN: znałem to w innej wersji...
"Naukowe sądy, przekazywane w zrozumiały sposób, są niemal niemożliwe do obalenia w powszechnej świadomości."
"Prawda, powiedziana tak, że się ją rozumie, zawsze znajdzie wiarę."- Wilhelm Blake.
"Prawda, powiedziana tak, że się ją rozumie, zawsze znajdzie wiarę."- Wilhelm Blake.
wtorek, 9 października 2018
NKWN: następna definicja.
"Człowiek: miejsce, do którego można wejść przez dwojakie drzwi."
Zgaduję, że chodzi tu o tak zwane ciało i duszę?
Zgaduję, że chodzi tu o tak zwane ciało i duszę?
poniedziałek, 8 października 2018
Nowa Księga Wiedzy Niejawnej. Wątek 28: głównie o introspekcji.
"Ryba: równoważnik radości."
Albo jest to jakiś bełkot, albo... aliteracja może i dawałaby do myślenia, lecz czy to nie wynik czystego przypadku? Z tym, że w poprzednim wątku dało się zauważyć psioczenie na chrześcijan (znowu!) Teraz? Jakoś mi się przypomina starogreckie słowo, transkrybowane na alfabet łaciński w postaci "ichthys"... >:-P
Albo jest to jakiś bełkot, albo... aliteracja może i dawałaby do myślenia, lecz czy to nie wynik czystego przypadku? Z tym, że w poprzednim wątku dało się zauważyć psioczenie na chrześcijan (znowu!) Teraz? Jakoś mi się przypomina starogreckie słowo, transkrybowane na alfabet łaciński w postaci "ichthys"... >:-P
niedziela, 7 października 2018
NKWN: klucz do "róży filozofów".
"A ten można uzyskać trojaką metodą:
a) szukając w sobie;
b) przez użycie zwierciadła Salomona;
c) w jeszcze jeden, ale za to tajemny sposób."
Uff.
a) szukając w sobie;
b) przez użycie zwierciadła Salomona;
c) w jeszcze jeden, ale za to tajemny sposób."
Uff.
sobota, 6 października 2018
NKWN: filipika.
"Wydaje im się, że przebywają w świetle, rzucanym przez dusze ludzkie, żyjące na świecie od Adama aż do naszych dni, a w rzeczy samej usiłują wniknąć w różę filozofów, nie mając klucza."
Czy ta "nazwa skrócona", o której wspomniano wczoraj, to przypadkiem nie "I. N. R. I."?
Czy ta "nazwa skrócona", o której wspomniano wczoraj, to przypadkiem nie "I. N. R. I."?
Subskrybuj:
Posty (Atom)