środa, 6 czerwca 2018

NKWN: przyczynku do dziejów WKP(b) ciąg dalszy.

"Zaiste, krzepko dzierżył w dłoniach ster władzy, przejąwszy od templariuszy tajemnicę ewokacji oraz niesłychaną śmiałość."

No chwilkę! Gdzie Włodzimierz Iljicz, a gdzie Rycerze Świątyni?! Chyba, że... że mamy tu do czynienia ze spiskiem, sięgającym czasów co najmniej średniowiecza. Przecież (nie pomnę, w jakiej książce to wyczytałem) po egzekucji Ludwika XVI jakiś brodaty typ zakrzyknął "Jakubie de Molay, zostałeś pomszczony!" A wszakże i rewolucja francuska, i sowiecka pożarły własne dzieci, by doprowadzić w efekcie do dyktatury. Tam- cesarza, tu- generalissimusa. 

wtorek, 5 czerwca 2018

NKWN: krótki przyczynek do historii WKP(b).

"Miejmy jednak na względzie, że właśnie dzięki temu mógł jako centralna postać dzielić, rządzić i kierować pewną ręką swoją partią."

"W królestwie ślepców jednooki jest władcą." Czyli znaczyłoby to, że późniejsza KPZR składała się z dyletantów większych od Włodzimierza Iljicza? Biorąc pod uwagę los, jaki dzięki bolszewikom spotkał sporą część świata, nie wydaje się to całkiem nieprawdopodobne...

poniedziałek, 4 czerwca 2018

NKWN: tak, jak się można było spodziewać...

"Przecież dyletantyzm, z którym się obnosił, przeszkadzał mu w wyciąganiu wniosków innych, aniżeli kabalistyczne."

No właśnie! Ale... kabalistyczne? Zgoda, że po matce- Marii z domu Blank- Włodzimierz Iljicz Ulianow odziedziczył taką a nie inną narodowość, dla której tradycja (czyli "Kabbalah") to BARDZO dużo, niemniej jednak przypisywać temu przywódcy niemożność rozumowania w sposób odmienny od... a zresztą nie mogę mieć pewności, bo przecież ograniczenia intelektualne niejedną mają postać. Pewien znany lekarz, literat, tłumacz i znawca beletrystyki, pisząc o "Weselu" Wyspiańskiego, nadmienił np. to i owo o "płodzie rabinackiego umysłu", jak określił pracę krytyczną St. Lacka na temat tego dramatu. Mielibyśmy tu do czynienia z potwierdzeniem marksistowskiej tezy o tworzeniu świadomości przez byt?
A i współgra to wszystko znakomicie ze "społeczną teorią spisku", o jakiej niedawno wspomniano...

sobota, 2 czerwca 2018

NKWN: "wtf?" czyli "ocb?"

"Co powiedział Lenin o dziełach, które wyszły spod ręki Bacona, a pozostawały w ukryciu?"

Niezależnie czy mowa o Rogerze, czy o Franciszku- przypuszczam, że nic, jako iż przywódca bolszewików był pod wieloma względami bardzo ograniczoną intelektualnie jednostką ludzką.

piątek, 1 czerwca 2018

NKWN: być może...

"Zło, ukryte w społecznej teorii spisku, jest starsze, aniżeli można by wstępnie podejrzewać."

Ooo, nie wątpię. Jeśli Edypa, postać rodem z mitologii greckiej, działającą na chyba 1000 lat przed tzw. "naszą erą" (tzn. czyją?), uznaje się za zagrożenie dla- najwyraźniej- wiary chrześcijańskiej?... Ale pamiętajmy, że zarówno "dobro" jak i "zło" to tylko błąd w myśleniu, określany uczenie mianem hipostazy.