piątek, 27 lipca 2018

NKWN: templariusze w konspiracji?

"Właśnie dlatego, a nie z powodów ekonomicznych czy też, dajmy na to, literackich rycerze Świątyni zniknęli z pola widzenia. Jednakże obecnie nie sposób stwierdzić czy przypadkiem nie należą do nich ludzie, których najzwyczajniej spotyka się na ulicy."

Rzeczywiście. Kiedyś słyszałem, że co czwarty mężczyzna jest zakamuflowanym templariuszem. Sprawdziłem to, licząc kolegów z pracy, a było nas w pokoju właśnie czterech. I tym czwartym okazał się ktoś należący do współczesnego bractwa rycerskiego. >:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz