"Kiedy artysta widzi biel bez skazy, a właściwie śni o tym, znajduje się wówczas w sytuacji godnej pożałowania! Lepiej byłoby dla niego zająć się stworzeniem jakiejś nośnej alegorii. Tak właśnie postąpił pogromca Ostrogotów i Wandalów, budując kościół Mądrości Bożej."
Chyba rzeczywiście świadczy to o religijnej konspiracji, polegającej na zastąpieniu otwartego kultu egipskiej bogini obrządkami na cześć matki trzech córek... Zaraz, a nie dałoby się wyśledzić mitologicznej więzi, łączącej bożyszcze znad Nilu ze św. Zofią? Bo przecież Pani, czczona w Grecji starożytnej jako Atena i Persefona* (tu uderzenie wierzchem dłoni w czoło), a w Indiach jako m. in. Kali (dwa uderzenia i żywa chęć rzucenia się pod czyjeś stopy) to właśnie wcielona mądrość męskiego bóstwa!...
*) Hellenowie uwielbiali dzielić włos na czworo. Świadectwem tego jest "filozofia". >;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz